Czy czterdzieści lat to dużo w dziejach ludzkości lub w historii Europy?
Być może nie aż tak wiele jak w losach niemieckiej rodziny, której
życie śledzimy od momentu, kiedy przychodzi jej borykać się z
wprowadzaniem nowego porządku po 1945 roku, gdyż znalazła się w
sowieckiej strefie okupacyjnej. Śledzimy losy prawdziwych, żywych ludzi,
które przeplatają się z historią NRD i realiami życia w tym kraju – dla
jednych to okres konformizmu, próba dostosowania się i przetrwania.
Inni czuli, że więzienie, jakim staje się ich państwo, to koszmar…
Hanna, najstarsza córka, pragnąc zrealizować zaszczepione w niej przez
ojca w innej epoce ideały, decyduje się na desperacką ucieczkę na
Zachód, która wprawdzie ma swoje reperkusje dla tych, którzy pozostali,
ale jej przynajmniej pozwala na życie w wolnym świecie. W wolności, jaką
uosabia dla niej zamek w Heidelbergu. Nigdy jednak nie zapomni o swej
miłości do rodziny, która pozostała za żelazną kurtyną i z którą przez
czterdzieści lat nie będzie jej się wolno zobaczyć…
"Lata rozłąki" to bardzo dobra książka, prawdziwa historia rodziny rozdzielonej przez podział państwa. Autorka w bardzo prosty sposób przedstawia fakty historyczne, wplata między nie czterdziestoletnią historię rodzinny. Opowiada o sile rodziny, tęsknocie za nią, za wolnością.
Jeśli wcześniej ktoś nie zdawał sobie sprawy, jak wyglądało życie Niemców w komunistycznym NRD, to jest to odpowiednia lektura.
"Lata rozłąki" to bardzo dobra książka, prawdziwa historia rodziny rozdzielonej przez podział państwa. Autorka w bardzo prosty sposób przedstawia fakty historyczne, wplata między nie czterdziestoletnią historię rodzinny. Opowiada o sile rodziny, tęsknocie za nią, za wolnością.
Jeśli wcześniej ktoś nie zdawał sobie sprawy, jak wyglądało życie Niemców w komunistycznym NRD, to jest to odpowiednia lektura.

Komentarze
Prześlij komentarz